Miałem milczeć, ale tak przez pomyłkę wszedłem na wirtualną polskę, a tu kto … wiadomo szeryf Julka MacPitera, kolejni newsik medialny, a do tego pod spodem masa linków archiwalnych. Nie mogłem się powstrzymać. Skusiłem się … ech te uzależnienie od internetu. I przeniosło mnie o miesiąc w przeszłość.

————————————

Przedruk z Super Expressu, a jak, datowany na dzień 24.11.2007 r. – z krzykliwym tytułem „Ponad 170 nowiutkich limuzyn w prezencie od PiS”, z wprowadzeniem o treści:

 

Ministrowie rządu Jarosława Kaczyńskiego już nie rządzili, ale jeszcze zamawiali. Ponad 170 nowiutkich limuzyn trafi lada dzień do urzędasów z ministerstw i innych instytucji rządowych”. Dalej masa danych pomyślałem – zobaczmy, który minister poprzedniego rządu był tak głupi.

 

W dużym skrócie, było 174 samochody, z czego:

 

-         37 % ogólnej liczby, tj, 65 samochodów kupił KRUS – rolniczy odpowiednik ZUS, Prezesik tego bałaganu nie jest niestety Ministrem, i chyba jeszcze nie wyleciał na buźkę, więc nadal pełni funkcję;

-         25 % ogólnej liczby, tj. 43 samochód kupiło CBA – Prezesik tego bałaganu, nie był też niestety Ministrem w ścisłym tego słowa znaczeniu, co więcej pomimo POwołania grupy hakowej, dalej pełni funkcję;

-         12% ogólnej liczby, tj. 21 samochodów kupiła Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, taki podmiot co rozdziela środki unijne dla rolnictwa, jej Prezesik nie był ministrem i chyba jeszcze pełni funkcję.

 

Dokonując podsumowania procentów, uzyskujemy ok. 74% i łączną liczbę samochodów – 129.


Myślę sobie, gdzie Ci źli ministrowie? i padły porażające liczby:

 

7 – ma na sumieniu Ziobro, tj. Minister Sprawiedliwości, ekskluzywne limuzyny bez wskazania marki.

3 – ma na sumieniu Polaczek, tj. Minister Transportu (według pismaka, ale chyba Infrastruktury), super limuzyny marki skoda.

2 – ma na sumieniu Religa, tj. Minister Zdrowia

 

Łącznie 12 sztuk – 6% liczby 174 (gdzieś zginęło zatem 33 furmanki, ale nic to).

 

——————————–

Potem pismak gwałtownie zmienia wątek, aby wskazać głównego winnego … CBA, bo łobuzy bo chcą:

-         24 limuzyny za 2 mln. PLN (w koniec 2007 – a poprzednio było, że 43);

-         108 nowych aut za 7,5 mln PLN (lato 2007);

-         52 nowych aut za 3 mln PLN (2006 r.).



I tu z mroku wychyliła się szeryf Julka MacPitera, która grzmi:

„Koniecznie trzeba skontrolować CBA, także pod kątem wydatków na zakup aut”

————————————-

 

Jednym słowem grunt to statystyka, i właściwie (rzetelnie) sprzedany bełkot. Ministrowie Kaczyńskiego kupili 200 limuzyn.

Przecież nie chodzi o fakty, ale news medialny, oraz to, aby ciemny lud to kupił …. :;)

NEWS – MINISTROWIE KACZYŃSKIEGO KUPILI 12 SAMOCHODÓW, NIE BRZMI TAK DOBRZE JAK MINISTROWIE KUPILI 200 LIMUZYN.


A były to dopiero początek komedii POmyłek, jaka się zaczynała, o czym w kolejnych odcinkach. :))